POLISH  BIZNES  BOOK  edycja " 0 "  - wielogwiazdkowa 

  *

Do siedziby firmy, która ma kłopoty finansowe wchodzi mężczyzna i mówi:

- Chcę się widzieć z szefem !

- Nie ma go - informuje sekretarka.

- Jak to nie ma? Przecież widziałem go w oknie!

- Cóż, on też pana widział...

* 

Biznesman wysłał fax do swojej zony :

Moja najukochańsza zono, mam nadzieje, ze zrozumiesz, iż teraz, kiedy masz 54 lata, nie jesteś w stanie zaspokoić moich wszystkich potrzeb seksualnych . Jestem bardzo szczęśliwy żyjąc u Twojego boku, jesteś najwspanialszą żoną pod słońcem! Dlatego mam szczera nadzieje, ze zrozumiesz, dlaczego właśnie w tej chwili kiedy czytasz te wiadomość, jestem w hotelu Confort razem z Venessa, moja 18letnią sekretarką. Nic się nie martw, będę w domu przed północą!?

  Kiedy biznesman wrócił do domu znalazł na stole w kuchni kartkę od swojej zony:

  Moj drogi mężu, dziękuję Ci za ten ! szczery fax. Chciałabym Ci przypomnieć, ze Ty również masz 54 lata. Kiedy przeczytasz te wiadomość, chce żebyś wiedział, ze jestem w hotelu Fiesta razem z Michelem -moim 18 letnim instruktorem tenisa. Jako biznesman, który zna się na matematyce niewątpliwie dostrzeżesz podobieństwo sytuacji, jest tylko mała różnica : 18 wejdzie więcej razy w 54, niż 54 w 18...   - dlatego nie czekaj na mnie, wrócę nad ranem.. .

 Twoja bardzo dobrze Cię rozumiejąca Żona .

*

Rozmawia dwóch Biznesmenów:

Pierwszy: - Gdzie spędziłeś wakacje?

Drugi: - A wiesz byłem przez tydzień na Krecie.

Pierwszy: - Oj! Biedny ten kret....

*

Wchodzi Biznewomen do biura ogłoszeń jednej z gazet i pyta:

- Ile kosztuje jedno ogłoszenie drobne?

- Dwa złote za linijkę tekstu.

- Dlaczego tak dużo? Przecież cała gazeta, w której są tysiące linijek tekstu kosztuje tylko złoty pięćdziesiąt!

*

Biznesmen z polski wyjechał w pierwsza zagraniczna podroż.

Na lotnisku w kraju docelowym wręczono mu formę aplikacji o wizę, która  wprawiła go w wielkie zakłopotanie.

Urzędnik spogląda mu przez ramie, jak ten próbuje wpisać "Dwa razy w tygodniu" w maleńki kwadracik w rubryce 'Sex".

Urzędnik tłumaczy:

- "Nie, Nie, Nie, nie o to chodzi. My po prostu chcemy wiedzieć "[M] Mężczyzna" czy "[F] Kobieta".

"Bez znaczenia" - odpowiada .

*

Żona Biznesmena odwiedza męża znajdującego się tam - gdzie każdy może skończyć , czyli w więzieniu i oznajmia :

- Mam kłopot. Nasze dzieci są już w wieku, w którym zadaje się kłopotliwe pytania. Chciałyby na przykład wiedzieć, gdzie schowałeś zdefraudowane pieniądze.

*

Biznesmen w księgarni :
- Proszę o cos głęboko intelektualnego, pobudzającego do myślenia.
- Moze Kafke ?
- Dziękuję, juz piłem . 

*

Dwaj Biznesmeni z branży handlowej - bazarowej przed pomnikiem Chopina w Łazienkach.
- Spójrz, Chopin!
- Eee, co ty to przecież Intervizjon.

*

Pożar wieżowca w Nowym Yorku . Niestety straż pożarna nie miała tak wysokiej drabiny, aby ściągać wołających o pomoc mieszkańców z wyższych pięter płonącego wieżowca. Nagle znalazł się tam Polski Biznesmen , który stwierdził, aby skakali - on ich po prostu wszystkich złapie.

Skacze pierwszy ? złapał ;

Skacze drugi ? złapał ;

Skacze kolejny ? złapał ;

itd.

aż tu skacze murzyn ? jego nie łapał, i gościu spadł na asfalt .

Pytają się go - Czemu go nie złapałeś?

On odpowiada: -Bez przesady- to nie ekonomiczne, nie rzucajcie spalonych, czasu nie ma !

*

W kawiarni w Londynie dwaj Biznesmeni przyglądają się pięknym kobietom.

- Podejdziemy? - pyta pierwszy.

- Nie, jeszcze nie teraz!

- Dlaczego?

- Najpierw niech zapłacą rachunek.

*

Biznesmen wybrał się prestiżowo z kontrahentem do teatru. Zaproszony, przeglądając program,
zauważa:
- Wiesz, drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latach...
- Ale bilety zachowują ważność ? 

*

W areszcie śledczym oficer przesłuchuje zatrzymanego Biznesmena :
- Siedział Pan kiedyś w wiezieniu ?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat ?
- Piec, panie oficerze.
- Za co  ?
- Za nic.
- Kłamie Pan !  Za nic siedzi się minimum 10 lat.

*

Policjant zatrzymali do kontroli Biznesmena wracającego ze spotkania na wysokim szczeblu . Trzymając w ręce jego prawo jazdy stwierdził :
- Tu jest napisane, ze pan musi prowadzić w okularach!
- Tak panie sierżancie, ale ja mam kontakty !  Odpowiada elokwentnie kontrolowany.
- Mnie tam, proszę pana, nie interesuje kogo pan zna, skoro lamie pan prawo .... 

*

Młody Biznesmen rozpoczynający działalność - zapisał się do biblioteki i szukając kontaktów wypożyczył książkę telefoniczną . Przy zwrocie bibliotekarka pyta :
- A ciekawa chociaż była ?
- Akcja nie specjalnie, ale ilu bohaterów ! 

*

Policja zatrzymuje jadącego po konferencji Biznesmena :
- Dmuchnij pan !!!
- A gdzie boli ???

*

Do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego wchodzi nowobogacki Biznesmen .
- Chciałbym tamten niebieski odkurzacz.
- Dobry wybór!  Żonie na pewno się spodoba.
- Tak pani myśli ? To proszę jeszcze trzy.

*

Młody Biznesmen uwodzi piękną kobietę . Chwali się jej swoimi dokonaniami , lecz to nie bardzo ją interesuje . Okazuje się , że ona zajmuje się literaturą . Więc próbuje inaczej ...
- A poza tym czytam bardzo dużo książek.
- Naprawdę? Och ! - A czytałeś Norwida?
- Nie. A kto to napisał?

*

Pracownicy prywatnej firmy, w której brak środków na kształcenie kadry -  zastanawiają się co kupić swojemu szefowi na jego urodziny.
- Może książkę ?
- Eeee. Książkę to on juz ma.

*

Na spotkaniu międzynarodowym biznesu w Polsce dwóch Panów w garniturkach napastowanych jest przez Piękna blondynkę . Gestykuluje i mówi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Blondyna
uśmiecha się i próbuje po angielsku. Oni nic. Ponawia próbę, po francusku. Później po hiszpańsku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu. Daje wiec za wygraną i odchodzi ...
- Ty, Heniek, moze zaczniemy się uczyć jeżyków obcych ???
- Po co ????? Zobacz ile ta ich umiała i na co jej się z tego przydało ?

*

Do sklepu wbiega młody - świeżo-upieczony  Biznesmen po szkole biznesu sponsorowanej sowicie przez tatusia i mówi :
- Poproszę episkopat.
- Chyba epidiaskop?
- Proszę pani, to ja podejmuje diecezje !
- Chyba decyzje?
- No tak... Wie pani, nigdy nie byłem jeszcze prymasem...

*

Podchodzi pijak do dostojnego Biznesmena i pyta:
- przzzzepraszzzam pana... , czy... to miejs...ce... obok... pana jest wolne ?
- Tak. Odpowiada z grymasem niezadowolenia .
- A mógłbym tu chwilecz...kę postać ?
- Nie będzie stał palant obok sokola ! - wybucha .
- No to ja... od...latuję .

*

W parku na polach Elizejskich pod Paryżem na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody Biznesmen z Polski. Chce ja poderwać.
- Jaka książkę  pani czyta?
- Geografię seksu.
- I jaka jest główna myśl tej ksiązki?
- Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli że się przedstawię. Nazywam się Mojżesz Winnetou.

 *

Biznesmen zatrudnia sekretarkę .
- Na początek proponuje pani 10 milionów plus premia .
- Mówi do zgrabnej i ponętnej szatynki . . .
Po czym dodaje, lustrując ja wzrokiem :
- Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście . . .
Na to sekretarka:
- Z przyjemnością, panie szefie, to ja biorę dwadzieścia!

 *

Biznesmen strofuje 15-sto letnią córunię :
- Jeśli będziesz się dobrze sprawować , to na urodziny kupie ci srebrna bransoletę !
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą ...

 *

W aptece młody lokalny Biznesmen prosi głośno o pięć prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi : - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy !!
A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną ...

 *

Starszy dostojny Biznesmen z ustaloną pozycją poderwali sobie na dancingu panienkę, prowadzi ja do domu, rozbierają się . Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynaście - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mówi pan.
- A coś ty taki przesądny ? ! - odpowiada panienka.

 *

Biznesmen odreagowujący stresy zwierza się swojej kochance :
Chyba się rozwiodę , ona traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak ciężko ? - drwi sobie naga laska . - Bije cię ? Trzyma cię na smyczy i nie karmi ?
- Gorzej !  Wymaga ode mnie, abym  był jej wierny .

 *

Pewien młody dobrze prosperujący Biznesmen poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z ta swoja dziewczyna nieźle się pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszła wziąć prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić). W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, ze w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział wiec sobie w fotelu, a w głowie nieźle mu juz szumiało. Szukał jakiegoś rozwiązania problemu ... Ale -  na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał wiec sobie : - zrobię tam pod ścianą, i powiem, ze to pies...
Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się :
- A co to jest ?!
- To?  To pies przed chwila zrobił ...  Zdaje się , że  nie wychowałaś tego bydlaka kochanie ...
- Ale przecież ten pies jest pluszowy  !!!

*

C.D.N. i to niebawem ...

www.sezamek.com  2005 D.F.