Materiał opracował: dr Zbigniew Żaroń   

„KTO KRADNIE Z WŁAMANIEM PODLEGA KARZE POZBAWIENIA WOLNOŚCI OD ROKU DO 10 LAT"   (Art. 279 K.K.)

Mimo tak znaczących sankcji karnych świat przestępczy nie rezygnuje z dostania się do naszych mieszkań. Statystyki przestępczości jednoznacznie wskazują, że mieszkania, domki jednorodzinne, czasami warsztaty przydomowe znajdują się w centrum uwagi złodziei.

Jakie czynniki stanowią, że właśnie nasze mieszkanie staje się obiektem ataku przestępczego? 

Jak poznać, czy wzbudziło ono zainteresowanie osób trzecich? Jak je zabezpieczyć?

 Postaramy się Państwu udzielić odpowiedzi na te - a także inne pytania.

Spróbujemy wskazać: co decyduje o włamaniu, jak złodzieje mieszkaniowi działają, na co zwracać uwagę przy zakupie zamków drzwiowych i jak je montować.

Podpowiemy w jaki sposób wzmacniać drzwi, czy stosować kraty i jak zabezpieczyć okna i drzwi balkonowe.

Zacznijmy od początku. Dlaczego kradną? Odpowiedź wydaje się być prosta. Stanowi o tym duża atrakcyjność towarów znajdujących się w okradanych obiektach, w tym mieszkaniach. Łupem włamywaczy pada często dorobek całego życia mieszkańców. I tu już mamy część odpowiedzi. Ludzie często są bardzo niefrasobliwi, nie zawsze w dostatecznym stopniu dbają o swoje mienie. Jednak włamanie nie bierze się z nikąd. Złodziej musiał wiedzieć, gdzie się włamuje i czy ryzyko jest opłacalne. Skąd posiadał informacje, jak je zdobył? Czy mieliśmy szansę przewidzieć stratę, czy możemy wcześniej poznać, że jesteśmy w stanie zagrożenia?

Aby wytypować mieszkanie do włamania, potrzebna jest wiedza o jego zasobach, o mieszkańcach, ich zachowaniu w czasie przebywania w lokalu, nawet o ich stałych przyzwyczajeniach. Informacje o tym, czy warto „robić lokal", włamywacz uzyskuje od osób trzecich lub nawet przez bezpośredni kontakt z ofiarą. Praktyka wskazuje, że wiele włamań dokonywanych jest „na pewniaka", natomiast znikoma ilość ma miejsce z przypadku. Pierwsze informacje - to zasoby mieszkania. Inwencja w zakresie pozyskiwania niezbędnych informacji jest ogromna. Zwykle w osiedlu wiadomo, jak się komu wiedzie. Kto był za granicą, gdzie kto pracuje, jakim jeździ samochodem, czy posiada w domu wysokiej klasy sprzęt elektroniczny. Czasami też ubiór może świadczyć o zasobach lokatora. Kto jest źródłem informacji? - Najczęściej dzieci i osoby starsze, czasami inni domownicy, nieświadomi tego, co czynią. Dzieci udzielają informacji rozmawiając z tak zwanym nieznajomym, krewnym, kolegą rodziców z pracy, sąsiadem. Często się zdarza, że w swej naiwności przekazują klucze lub wprowadzają do lokalu.

Ze starszymi przestępca rozmawia z pozycji osoby, która pomyliła mieszkania, szuka znajomych, przedstawia się jako handlarz, rzemieślnik. Wchodząc do lokalu wnikliwie obserwuje, ocenia zawartość. Czasem dla sprawdzenia Przestępca wysyła osobę trzecią, której zadaniem jest potwierdzenie posiadanych już  danych. W wielu przypadkach ofiara jest sama źródłem informacji. Dzieje się tak, gdy w dobrej wierze - przeważnie z chełpliwości, informujemy o swoim stanie majątkowym. Znajomi  opowiadają innym, aż informacja dociera do złodzieja.

Znaczna liczba włamań dokonywana jest właśnie dzięki wiadomościom uzyskanym lub przekazywanym nieświadomie przez znajomych, czasami członków rodziny. Bywa i tak, że mieszkanie jest „sprzedawane" za udział w łupach.

Dlatego sprawą ważną jest zwracać uwagę na osoby, z którymi się kontaktujemy. Nie zapraszajmy do domu osób przygodnie poznanych czy znajomych naszych znajomych. Zwróćmy uwagę na to, kogo przyprowadzają do domu nasze dzieci. Ich koledzy i koleżanki mogą być też źródłem informacji dla przestępcy.

Gdy włamywacz pozyska już informację o zasobach mieszkania, przystępuje do określenia jego położenia. Czasami oczywiście może się zdarzyć sytuacja odwrotna - na przykład najpierw wytypuje lokal na podstawie informacji, że lokatorzy zostawiają zawsze otwarte okno. Wtedy sprawdza, czy warto się włamać.

Położenie mieszkania jest rzeczą bardzo ważną, często właśnie ono decyduje o technice otwarcia. Najbardziej narażone są lokale położone na parterze, do nich najłatwiej jest dokonać włamania przez okno lub balkon, stosunkowo rzadko dokonywane są do lokali położonych na najwyższych piętrach budynku, chociaż i tam można odnotować otwarcia drzwi balkonowych po wcześniejszych zejściach na balkon z dachu budynku. Technika ta prawie nie dotyczy lokali środkowych pięter budynków.

Ważne są także zabezpieczenia lokalu. Włamywacz nie może otwierać lokalu zbyt długo i zbyt głośno - jest to dla niego niebezpieczne. Dlatego też kolejnym krokiem jest sprawdzenie systemu zabezpieczeń. Musi mieć orientację, czy drzwi, jakie posiada lokal, są standardowe czy też wzmacniane, nietypowe. Stara się on dowiedzieć, jakie zamontowano zamki, czy są blokady przeciwwyważeniowe, czy są zamontowane urządzenia alarmowe, wreszcie czy w domu jest na przykład pies i jak sąsiedzi reagują na ewentualne hałasy, nietypowe sytuacje na klatce schodowej. Wiedzę tę zdobywa najczęściej drogą obserwacji, rozmów z sąsiadami, dziećmi, czasem z samymi lokatorami.

Z tego względu nie należy wyposażać drzwi w kilka zamków tego samego typu, bo nie jest to przeszkoda dla złodzieja, który taki zamek zna.

Kolejną czynnością jest rozpoznanie zwyczajów domowników. Tutaj potrzebna jest kilkudniowa obserwacja bezpośrednia, zasięganie języka. Włamywacz musi wiedzieć w jakich godzinach lokal jest pusty, kiedy i w jakich porach lokatorzy wychodzą  z mieszkania i na jak długo, czy na przykład w ciągu dnia „wpadają" do mieszkania też nie. 

Dlatego zwracamy uwagę, czy na klatce schodowej lub przy wyjściu z  lokalu nie kręcą się ustawicznie obce osoby, które obserwują lokatorów.

Jedną z metod sprawdzania obecności domowników jest kontrolowanie przez włamywaczy skrzynek pocztowych - sprawdzają czy korespondencja jest sukcesywnie wyjmowana, inna to głuche telefony czy też kontrola poprzez wykorzystanie domofonów.

Te metody są dobre, gdy lokatorzy opuszczają mieszkanie na kilka godzin lub dni. Ale są tacy, którzy wychodzą na krótko, na przykład po zakupy - można by rzec, są to lokatorzy, którzy nie pozostawiają mieszkania na dłuższy czas bez opieki.

Złodzieje jednak i tu starają się sprawdzić czy mają szansę. I wcale nie muszą stać pod blokiem czy drzwiami mieszkania - choć to jest najskuteczniejszy sposób. Włamywacz przykleja po prostu do naszych drzwi i futryny mało widoczną nitkę, ewentualnie  wkłada między drzwi a futrynę kawałek papieru bądź zapałki. Później co na przykład co godzinę, a czasem jeszcze częściej kontroluje on lub osoba trzecia, czy  znak jest na swoim miejscu, czy też nie. W ten sposób, zależnie od częstotliwości sprawdzeń - jest on w stanie w zasadzie w okresie minutowym stwierdzić kiedy lokator wychodzi z domu i na jak długo. 

Gdy zdobędzie już i tę informację, może podjąć decyzję, czy i kiedy przystępować „do roboty".

Podsumujmy więc, o włamaniu decydują:

• informacje o zasobach mieszkania, to znaczy o ewentualnych zyskach ekonomicznych z włamania,

• położenie mieszkania, jego usytuowanie na klatce schodowej, wymuszające odpowiednie ustawienie pomocników obserwujących to, co się dzieje na klatce schodowej,

• wiedza o domownikach, ich znajomość,

• informacja o zwyczajach, czasie pracy, nawykach domowników, wiedza o ich sytuacji rodzinnej, o tym czy odwiedzają ich np. sąsiedzi, czy interesują się oni lokalem znajomych, czy wreszcie wyjeżdżają np. wieczorami na działkę lub na weekendy,

• systemy zabezpieczeń, rodzaj drzwi i zamków, wiedza o tym, czy lokal posiada system alarmowy czy nie, czy w mieszkaniu jest pies lub inne zwierzę mogące podnieść alarm lub zaatakować nieproszonego gościa.

O czym więc musimy pamiętać, by móc stwierdzić, że możemy spodziewać się włamania i by go się ustrzec?

• Nie rozpowiadajmy i unikajmy przekazywania jakichkolwiek informacji o naszym stanie majątkowym. Nie obnośmy się z tym. Rzeczy wartościowe - gotówkę, biżuterię odpowiednio zabezpieczmy.

• Opuszczając lokal zawsze zamykajmy drzwi i zabezpieczajmy okna oraz wejścia balkonowe, tak aby nie można ich było otworzyć w prosty sposób.

• Jeżeli opuszczamy lokal na dłużej, poprośmy kogoś z rodziny lub dobrych znajomych , do których mamy pełne zaufanie, o opiekę nad lokalem. Niech wyjmuje listy, wieczorami zapala światło, włącza radio itp.

• Nie bądźmy bierni i angażujmy się wspólnie z sąsiadami w akcje obserwacji i pilnowania naszych mieszkań. Reakcja sąsiada często może odwieść włamywacza od próby włamania.

• Nie zawierajmy przypadkowych znajomości i nie sprowadzajmy przypadkowych gości. Jeżeli mamy do czynienia z osobami obcymi, które wchodzą do lokalu (listonosz, hydraulik czy inni rzemieślnicy) starannie sprawdzajmy ich tożsamość i wiarygodność.

• Stosujmy wyszukane systemy zabezpieczeń, nietypowe i zróżnicowane zamki, systemy alarmowe, wzmocnienia drzwi. Dobrze jest założyć domofon, wizjer i tak  zwaną zapornicę łańcuchową.

• Nie oddawajmy kluczy obcym osobom, mało nam znanym, uczulmy specjalnie w tej kwestii dzieci.

• Obserwujmy otoczenie, w jakim żyjemy, o wszystkich sytuacjach odbiegających od normalności informujmy dozorcę, a nawet Policję.

• By zminimalizować ewentualne straty, ubezpieczmy swoje mieszkanie w jednym z zakładów ubezpieczeniowych.

KIEDY  I  KTÓRĘDY WCHODZĄ ?

Niestety! Utarło się w naszym kraju przekonanie, że włamywacze pracują nocą . Rzeczywistość pokazuje, że tak nie jest. Większość włamań ma miejsce „ za dnia „       - i to w godzinach przedpołudniowych. Wtedy to lokatorzy wychodzą do pracy, do szkoły , robią szybkie zakupy „na obiad". Jest to dobry moment dla włamywacza. Mieszkania puste, część lokatorów poza budynkiem, inni zajęci swoimi codziennymi sprawami.

Nic tylko wchodzić!

A którędy?

Dróg wejścia jest wiele. Oto typowe, którymi włamywacze mogą się dostać do nas. Są to znane nam z życia otwory budowlane. Niektóre z nich staramy się          zabezpieczyć , o niektórych zapominamy. Dobrze jest więc przypomnieć sobie na co należy zwrócić uwagę.

Większość włamań do mieszkań i domków ma miejsce poprzez drzwi wejściowe. Wyważenie okna, drzwi balkonowych lub zbicie w nich szyby jest ryzykowne - albowiem   może być dostrzeżone przez osoby postronne i zgłoszone jako włamanie      ( rzuca się bardziej w oczy).

DRZWI

Słów kilka o drzwiach.

Drzwi wejściowe, zarówno do mieszkań w blokach wielorodzinnych, jak i w  domkach wolno stojących powinny znajdować się w miejscach dobrze oświetlonych i  widocznych z zewnątrz. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie drzwi wstępnych wyposażonych w domofon. W blokach są to drzwi wejściowe na klatkę , w domkach furtka w ogrodzeniu. Pamiętajmy przy tym - jeżeli już posiadamy domofon należy go bezwzględnie używać, a także dokładnie zamykać drzwi, które zabezpiecza.

W domkach jednorodzinnych starajmy się, aby bramy, ogrodzenia, a także ciągi

zieleni były takiej wysokości, aby wejście było widoczne. Podobna zasada powinna być stosowana w przypadku budynków wielorodzinnych. Niestety zasada taka niezbyt często jest stosowana.

 

Należy się starać, by wszystkie liczniki, skrzynki na listy znajdowały się w miejscach widocznych i na zewnątrz mieszkań. W ten sposób eliminujemy zbędne wizyty obcych w naszym domu. Uniemożliwi to poznanie mieszkania, jego rozkładu i form zabezpieczenia przed niepożądanymi gośćmi.

W drzwiach i w ich pobliżu nie powinno się stosować szklanych okienek, lufcików, które mogłyby po zbiciu szyby ułatwić otwarcie zamków, w jakie wyposażyliśmy drzwi.

Powinniśmy również pamiętać o tym, aby nie zostawiać kluczy do mieszkania w miejscach łatwo dostępnych, np. pod wycieraczką czy w doniczce.

Stosowane w naszym budownictwie mieszkaniowym drzwi, wykonane przeważnie z płyt paździerzowych, sklejki - zamiast tak zwanych drzwi pełnych, są słabym pieczeniem. Również okucia drzwi nie są rewelacją techniczną. Wiedzą o tym ich użytkownicy, dlatego stosują różnorodne wzmocnienia. Wiedzą i włamywacze .

Wiedzieć chyba nie chcą budowlani, którzy nic nie robią, aby ten stan rzeczy zmienić. Nie dążą do jak najszybszego wdrożenia produkcji nowych wzorów i zmian norm branżowych.

  

Drzwi powinny mieć minimum trzy mocowania zawiasów. Należy dodać , że nie powinny być to zawiasy zewnętrzne , chyba że są to tak zwane zawiasy  bezpieczne. Powszechnie stosowane u nas zawiasy nie nadają się do mocowania na zewnątrz. Są zbyt łatwe do pokonania. Jeżeli jednak nie ma innej możliwości, jak założenie zawiasów zewnętrznych, pamiętajmy, aby dać dodatkowe wzmocnienia w postaci tak zwanych blokad antywłamaniowych. Zwiększą  one z pewnością nasze bezpieczeństwo. Gdy nie stosujemy blokad antywłamaniowych,  powinniśmy wymienić standardowe zawiasy o „krótkim skoku" na  zawiasy posiadające skok dłuższy.

Zwiększy to z pewnością trudność uniesienia drzwi za pomocą łomu.

Ponadto wzdłuż płata drzwiowego ( i ościeżnicy ) możemy umieścić kątownik, który uniemożliwi włożenie łomu między te dwa współpracujące za sobą elementy. Kątownik mocujemy na płacie drzwiowym, tak ściśle – po zamknięciu drzwi, przylegał do ościeżnicy.

Jak ponadto zabezpieczyć i wzmocnić drzwi?

Nasze standardowe drzwi „obijamy" na zewnątrz „zwykłą" sklejką. Nie może być ona cieńsza niż 8 mm. Najbardziej odpowiednia byłaby sklejka o grubości 10 a nawet  12 milimetrów. Sklejkę dopasowujemy starannie w ten sposób, by po zamknięciu  drzwi „wchodziła" ona dokładnie - na wymiar między bokami ościeżnicy. Jest to bardzo ważne ! Dokładne dopasowanie utrudnia bowiem ewentualne jej podważenie i oderwanie .

Sklejkę najlepiej mocować do drzwi śrubami. Nie zalecam ostatnio modnych śrub z łbami kulistymi, pozostającymi na zewnątrz. Przy dzisiejszej technice każdy   doświadczony włamywacz da sobie z nimi radę. Oczywiście, o ile będzie miał na to czas i będzie mógł sobie pozwolić na robienie dość dużego hałasu.

Proponuję mocować płytę śrubami z łbami, które dadzą się wpuścić w płytę - np. z łbami stożkowymi, a miejsca mocowania zaszpachlować tak, aby nie były widoczne. Płytę można później pomalować lub pokryć okleiną. Mocując płytę pamiętajmy, by śruby nie były rozmieszczone rzadziej niż co 25-30 cm jedna od drugiej . Ich średnica  nie powinna być mniejsza niż 4 mm. Jest to podyktowanie wytrzymałością na odrywanie .

Ponadto zwróćmy uwagę na bardzo dokładne wycięcie w sklejce otworu na osadzenie klamki i zamka podklamkowego, a także pozostałych zamków i wizjera.

Tego typu wzmocnienie drzwi ma kilka zalet. Nie tylko utrudnia ich wyważenie łomem, ale ponadto usztywnia całe skrzydło drzwiowe, zabezpiecza je przed przenikaniem dźwięków, utrudnia możliwość wycinania otworów w drzwiach. Daje możliwość solidniejszego mocowania zamków, a także osłania wystające na zewnątrz części wkładki dwustronnej zamka wpuszczonego. Szerzej będzie o tym mowa przy omawianiu kwesti związanych z zamkami.

Drugą możliwością wzmocnienia drzwi jest umieszczenie na ich obwodzie metalowej. Powinna mieć grubość -jak w przypadku sklejki minimalnie 80 mm. Listwę mocujemy do drzwi podobnie jak sklejkę, pamiętając, by była dopasowana dokładnie do ościeżnicy. Brzeg listwy od strony wewnętrznej należy spiłować poił kątem 23-30 stopni. Miejsca wkręcenia śrub należy dobrze zamaskować przez szpachlowanie i malowanie. Przy zakładaniu listew wzmacniających konieczne jest jednak obicie drzwi blachą, od strony wewnętrznej.

Inny sposób zabezpieczenia to obicie drzwi blachą. Zanim zdecydujemy się na taki sposób zabezpieczenia musimy wiedzieć, że:

- drzwi należy obijać blachą z obydwu stron,

- blacha powinna mieć grubość minimum 0,6 mm,

- do obicia powinna być używana blacha stalowa, utwardzona.

Jeżeli te trzy warunki nie są spełnione - szkoda czasu i pieniędzy. Pieniądze wydajemy w dobrej wierze, ale czy efekty są ich warte?

Koszty usprawnienia (wzmocnienia) drzwi, wraz z robocizną, są zbliżone do kosztów zakupu i montażu specjalistycznych drzwi antywłamaniowych. A wytrzymałość tych ostatnich i tak będzie kilkakrotnie większa, niż najlepiej usprawnionych drzwi standardowych.

Wybierając drzwi antywłamaniowe należy się kierować informacją, czy posiadają one świadectwo badań kwalifikacyjnych, zwane dawniej, a i teraz też bardzo często, atestem.

Czym się charakteryzują takie drzwi?

Po pierwsze - ich konstrukcja uniemożliwia ich pokonanie bez użycia sprzętu specjalistycznego.

Po drugie - użyte do ich konstrukcji materiały są odpowiedniej jakości i nie poddają się łatwo wierceniu, wyginaniu cięciu itp.

Po trzecie - są one od razu wyposażone w specjalistyczne zamki, które są ich integralną częścią podlegającą badaniom kwalifikacyjnym.

A w szczegółach:

Drzwi antywłamaniowe są wykonane z blachy stalowej - np. 1,25 mm wzmocnionej od wewnątrz żebrowaniem (stalowym) podnoszącym ich wytrzymałość. Osadzone są one w ościeżnicy stalowej na trzech zawiasach. Wymiary drzwi są dostosowane do wymiarów powszechnie stosowanych w budownictwie mieszkaniowym. Zaletą ich, jest mocowanie za pomocą kotew stalowych w świetle otworu drzwiowego lub na jego krawędzi.

Jak wspomniałem drzwi te są wyposażone w zamek - minimum jeden. Dodatkowo są one np. często wyposażone w blokady stałe - od strony zawiasów, i blokady ruchome w belce górnej i dolnej uruchamiane zasuwą zamka głównego.

Zaletą drzwi jest również wizjer     

 oraz pokrycie od strony wewnętrznej materiałem skóropodobnym lub materiałem skóropodobnym z wyłożonym gąbką poliuretanową lub wełną mineralną. Od strony zewnętrznej drzwi mogą być wykończone płytą drewnopodobną typu „Unilan" lub boazerią. Skrzydło drzwi wykończone jest profilami aluminiowymi anodowanymi galwanicznie. Wszystkie montowane w drzwiach okucia są chromowane. Drzwi mogą być otworzone za pomocą klucza tylko z zewnątrz, zatem ewentualny włamywacz, który dostał się do mieszkania przez okno, ma utrudnioną drogę ucieczki.

W zasadzie przedstawiłem wszystkie sposoby wzmacniania drzwi standardowych. Można jedynie jeszcze podać kilka informacji o podniesieniu progu. Jest to „nadłożenie" między ościeżnicami drzwi dodatkowej listwy progowej, najlepiej o wysokości minimum 40 mm. Listwa ta utrudnia założenie dźwigni za pomocą łomu i wyważenie drzwi poprzez ich podniesienie.

Starajmy się zatem, aby nasze drzwi miały taką konstrukcję, która uniemożliwi ich otwarcie włamywaczowi przez co najmniej 6 minut.

 Jeżeli w tym czasie nie osiąga celu - przeważnie rezygnuje. 

Właśnie dlatego każde usprawnienie, każdy element nietypowy utrudniający dostęp do mieszkania jest jak najbardziej pożądany. Włamywacz potrafi w jednej chwili ocenić, czy pokonanie drzwi jest możliwe, czy można w miarę szybko bez większego hałasu ryzykować, czy też lepiej zaniechać włamania. Ryzyko wpadki jest zbyt duże, gdy ma on przed sobą zabezpieczenia dodatkowe, nietypowe, którym musi poświęcić więcej czasu.

ZAMKI

Każdego dnia kilkakrotnie zamykamy lub otwieramy jeden, częściej kilka zamków. Warto się zastanowić, czy te mechaniczne urządzenia zabezpieczające drzwi przed otwarciem przez niepowołane osoby spełniają swoją funkcję. Czy wszystkie z oferowanych na rynku zamków można uznać za spełniające dostatecznie swe zadanie? Czy są wśród nich gorsze i lepsze? Czy jedne trudniej złodziejowi pokonać, a inne nie? Czym się kierować przy zakupie zamka i jak go montować?

Podobnie, jak przy drzwiach, należy pytać o atest. To jest pierwsza wskazówka mówiąca nam, które z zamków mają walory techniczne gwarantujące dobre zabezpieczenie naszych drzwi przed niepożądanym ich otwarciem. Posiadanie przez zamek atestu gwarantuje nam, że został on wykonany z odpowiednich materiałów, a więc nie poddających się szybko próbom np. rozwiercenia, złamania, wgięcia; że jego konstrukcja  jest poprawna, zapewniająca skuteczny opór przed tak zwanym niekonwencjonalnym otwarciem, to znaczy przed próbą otwarcia go za pomocą na przykład wytrychów. Trudność otwarcia zamka przy wykorzystaniu urządzeń innych niż klucze stanowi o jego klasie.

Tak więc kupując zamek pytajmy, czy posiada on atest. Sprzedawca powinien wiedzieć, które z zamków były badane, a które nie. Warto również dokładnie przeczytać instrukcję zwykle dołączoną do wyrobu. Powinna być tam informacja, czy zamek ma atest.

Gdyby jednak tak się stało, że mamy wielką ochotę kupić zamek, o którym nie możemy zdobyć informacji, czy ma świadectwo badań kwalifikacyjnych, spróbujmy dokonać samodzielnej oceny. Zapewne nie będziemy w stanie określić, czy materiały, z których został wykonany zamek są odpowiednie, czy nie. Możemy natomiast dokonać wstępnej oceny, czy oferowane zabezpieczenie jest trudne do otwarcia, na przykład wytrychem, czy też nie.

Kierujmy się tu zasadą, że wybieramy ten z zamków, który ma duże zróżnicowanie grani roboczej klucza. Innymi słowy: im więcej nacięć ( ząbków) na kluczu, tym więcej zapadek w mechanizmie zamka, tym bardziej jest on skomplikowany i tym trudniejszy do otwarcia.

Wszystkie zamki, które posiadają atest, charakteryzują się znacznym zróżnicowaniem grani roboczej klucza. Wiele z tych zamków posiada nacięcia po obu stronach klucza, także wzdłuż jego osi. Niektóre mają szczególny kształt na przykład rozciętego walca.

Kupując zamki przyjmijmy zasadę, że przynajmniej jeden z nich - tak zwany zamek główny - musi być zamkiem atestowanym. Pamiętajmy także, by nie kupować zamków o podobnych mechanizmach. Starajmy się, by były to zamki nietypowe, zróżnicowane. Dobrze jest, gdy jednym z nich jest zamek na przykład importowany, mało znany naszym włamywaczom.

W zależności od potrzeby i możliwości finansowych kupujemy zamki o konkretnych cechach konstrukcyjnych. I tak na przykład mogą to być:

• zamki z bębenkiem z jednej lub dwóch stron,

• zamki zastawkowe otwierane tylko z zewnątrz, bez jakiejkolwiek możliwości otwarcia ich od wewnątrz,

• zamki z blokadą uniemożliwiającą ich otwarcie z zewnątrz - po uprzednim ich zamknięciu od wewnątrz (na przykład na noc),

• zamki zastawkowo-ryglowe blokujące drzwi zarówno w płaszczyźnie poziomej, jak i pionowej.

Wśród oferowanych zamków są zamki zewnętrzne - montowane na drzwiach, jak i wewnętrzne - wpuszczane między krawędzie drzwi. Oczywiście niektóre z zamków zewnętrznych mogą być stosowane jako zamki wewnętrzne, ale przy zakupie zwracajmy uwagę, czy dany zamek został wykonany właśnie w takiej wersji - są to drobne zmiany konstrukcyjne, dotyczące przede wszystkim zewnętrznej strony zamka, a nie jego mechanizmu.

Gdy już mamy kupione zamki przystępujemy do ich montażu. Najlepiej, oczywiście, byłoby gdyby dokonał tego rzemieślnik - specjalista. Przestrzegam przed korzystaniem z usług osób przypadkowych, nie znanych nam, budzących nasze wątpliwości. Obecnie niektórzy z producentów posiadają własną sieć instalatorów i po prostu radzę skorzystać z tej możliwości. Jeżeli instalatorzy nie są wymienieni w ulotce informacyjnej, dołączonej do zamka, należy skontaktować się z wytwórcą urządzenia lub próbować zasięgnąć informacji o rzetelnym rzemieślniku u sprzedawcy, u policjanta np. dzielnicowego ...ewentualnie samodzielnie przystąpić do montażu,

Jak to zrobić? Otóż montujemy zamki symetrycznie. Zbyt bliskie mocowanie kilku zamków powoduje osłabienie drzwi. Dobry wariant to rozmieszczenie zamków co 40—60 cm. Nie montujemy także zamków dalej niż 150 mm od krawędzi zewnętrznej drzwi, chyba że nie są to drzwi standardowe, a długość elementów blokujących pozwala na inne mocowanie zamka. Wymieniona wyżej wskazówka dotyczy drzwi standardowych z tego względu, że jeżeli zamek będzie bardziej oddalony od krawędzi drzwi niż 150 mm możemy trafić na miejsca „puste", uniemożliwiające mocowanie zamka. Nie stosujmy również śrub przelotowych, z łbem półokrągłym, chyba że są to śruby dołączone przez producenta do zamka z atestem, a więc gwarantujące ich wykonanie z odpowiednio utwardzonego materiału. Jest to sprawa bardzo ważna, gdyż w sprzedaży jest wiele rodzajów śrub mających inne przeznaczenie, a więc inną trwałość i wytrzymałość.

Generalnie montujemy zamki zgodnie z instrukcją dołączoną do nich. Jeżeli nie mamy drzwi odpowiednio przygotowanych dobrze jest miejsce mocowania zamka wzmocnić przez zamontowanie podkładki z blachy stalowej. Element ten jest już często dołączany przez producenta zamka. Ponadto jeżeli chodzi o zamki podklamkowe, dobrze jest założyć tak zwany szyld drzwiowy zamka. Utrudnia on pokonanie zamka przez złamanie jego wystającej części wkładki - co ma często miejsce w przypadku tego rodzaju zamków.

Montując zamek należy go tak założyć, aby wykasować wszelkie luzy. Dobrze jest też wyposażyć drzwi w tak zwany ogranicznik otwarcia (rys.). Najprostszym rozwiązaniem jest zapornica łańcuchowa. Są jednak w sprzedaży zamki z takim ogranicznikiem - jako częścią składową zamka, jak również sprzedawane są pojedyncze ograniczniki działające na zasadzie zasuwy bezkluczowej możliwej do otwarcia tylko od wewnątrz. Urządzenia te pozwalają nam bezpiecznie uchylić drzwi i sprawdzić, kto za nimi stoi. Bez potrzeby wpuszczania do wewnątrz możemy odebrać korespondencję lub sprawdzić tożsamość osoby pragnącej wejść do naszego mieszkania, Warto w tym miejscu przypomnieć o montowaniu wizjera dającego możliwość kontrolowania tego, co dzieje się za drzwiami.

Wśród oferowanych zamków coraz częściej pojawiają się zamki współpracujące z elektronicznymi sygnałami alarmowymi. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, ale i tu również trzeba pytać o atest, gwarantujący dobrą jakość urządzenia. Warto przypomnieć, że większość firm ubezpieczeniowych daje ulgi w opłatach za ubezpieczenie mieszkania w przypadku stosowania zamków mających atest. Jeszcze jedna uwaga. Jeżeli rano lub później - ale w każdym razie po raz pierwszy w danym dniu, wychodząc z domu stwierdzicie państwo, że któryś z zamków nie działa prawidłowo, nie daje się zamknąć, pod żadnym pozorem nie wolno lekceważyć tego faktu i nie należy opuszczać mieszkania zamykając je po prostu na pozostałe zamki. Opisana sytuacja może świadczyć, że właśnie mamy do czynienia z próbą wyeliminowania jednego zamka celem dokonania włamania poprzez otwarcie tych, które według włamywacza jest on w stanie pokonać. Uszkodzony zamek należy niezwłocznie wymienić.

INNE OTWORY BUDOWLANE - JAKO DROGI WEJŚCIA

Włamywacze wchodzą do mieszkań i domów nie tylko w ten sposób, że otwierają lub wyłamują drzwi. Dróg wejścia jest więcej. Świadczą o tym dane statystyczne. Forsowane są okna, drzwi balkonowe, drzwi patio - zarówno te na parterze (bardzo często), jak i te na wyższych piętrach. Włamywacze stosują różne metody: wyważanie okna, stłuczenie szyby, usunięcie kitu, wyważenie drzwi balkonowych. Czasami jednak nie muszą się w ogóle wysilać, bowiem sami im ułatwiamy działanie. Nie zabezpieczamy okien i balkonów pozostawiając je otwarte i bez dozoru. Często jednak nie wiemy, jak je zabezpieczyć, a niektórzy nie zdają sobie sprawy, że po prostu można to zrobić.

Najczęściej spotykanym zabezpieczeniem jest stosowanie krat zewnętrznych. Pomijam tu estetykę takiego budynku, jego wygląd zewnętrzny. Przerażająca jednak jest bezmyślność lokatorów, którzy chcąc się zabezpieczyć, stwarzają jednocześnie zagrożenie dla współmieszkańców, a także pozbawiają się jedynej drogi ewakuacji na przykład w razie pożaru. Sprawa jest bardzo ważna, ponieważ w 90% montowane kraty zewnętrzne są kratami stałymi. A taka krata jest pułapką!

Dlatego proponuję rozważyć inne rozwiązanie - na przykład montaż krat wewnętrznych, montaż szyb ze szkła o podwyższonej odporności (szkła pancernego), bądź oklejanie tak zwaną folią specjalną.

Jeżeli już decydujemy się na kraty zewnętrzne lub wewnętrzne, to pamiętajmy, że zawsze powinny być uchylne, nigdy stałe, bez możliwości otwierania. Szkło pancerne również jest dobrą metodą ochrony - w zależności od jego wytrzymałości ma ono różną grubość, a więc czasami zachodzi konieczność zmiany framug okiennych.

Wcześniej była mowa o foliach. Celowo nie zostało użyte sformułowanie „antywłamaniowe", gdyż folii takich praktycznie w kraju nie spotyka się. Te które są oferowane, to folie przeciwstłuczeniowe. Ich zaletą jest to, iż po ich zastosowaniu próba wybicia okna jest nieskuteczna. Szyba co prawda pęka, ale nie wypada, a więc dostęp do zamknięcia okna będzie jeszcze chroniony. Dopiero kilkakrotne uderzenia spowodować mogą przebicie folii i powstanie w niej otworu.

W przeciwieństwie do powszechnie stosowanych w kraju zamknięć okiennych -stosujmy takie, które blokują się poprzez przycisk bądź też automatycznie i są możliwe do otwarcia jedynie za pomocą kluczyka .

 

W oknach stosujmy ograniczniki ich otwarcia, ale wyłącznie takie, których neutralizacja może nastąpić jedynie od wewnątrz mieszkania, a nie jak w przypadku większości krajowych, poprzez uchylone okno. Używajmy okien, które mają wbudowane we framugę otwory wentylacyjne. Zwalnia to nas z konieczności ich otwierania, aby wywietrzyć mieszkanie. Nie musimy wówczas również stosować lufcików. Dobrym zabezpieczeniem otworów okiennych, a także drzwi balkonowych są tzw. rolety antywłamaniowe. Są one godne polecenia, a ich montaż powinien być wykonany przez wyspecjalizowaną firmę.

Mając w domu tzw. patio, duże szklane drzwi przesuwane, wyposażmy je koniecznie w zatrzaskowe zamki otwierane kluczykiem. Zamki takie należy koniecznie bezwzględnie zamontować zarówno na górze jak i na dole drzwi. Zwróćmy także uwagę na dokładne dopasowanie drzwi do prowadnic. Drzwi należy wyposażyć w odpowiednią wkładkę uniemożliwiającą podniesienie ich i wyjęcie.

Drzwi balkonowe również wyposażmy w zamknięcia na kluczyk oraz ograniczniki ich otwarcia, zabezpieczające przed otwarciem przez osobę będącą na zewnątrz.

LUFCIKI I OKIENKA PIWNICZNE

Uwaga generalna: bezwzględnie unikajmy stosowania lufcików, małych okienek w pobliżu zamknięć drzwi czy też okien. Uchylony lufcik lub zbita szyba w pobliżu zamka to możliwość sięgnięcia do zamka głównego i otwarcia go. Jeżeli już mamy tego typu okienka w drzwiach, to pamiętajmy, by ich wielkość była tak dobrana, aby niemożliwe było wejście przez nie, a odległość od zamka uniemożliwiała jego otwarcie.

Jeżeli lufcik jest rodzajem wywietrznika w murze, również pamiętajmy o jego zabezpieczeniu na przykład przez wmurowanie co 25 cm prętów stalowych utrudniających wejście do wewnątrz. Podobnie postępujemy w przypadku okienek piwnicznych. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest wyposażanie okienek w specjalne zabezpieczenia. Umożliwiają one swobodny przepływ powietrza i zabezpieczają przed wejściem do piwnicy osoby niepowołanej. Zamykane są one od wewnątrz za pomocą kłódki. Produkowane są w wymiarach zgodnie z zaleceniami katalogu stolarki budowlanej.

SYSTEM ALARMOWY

Zainstalowanie systemu alarmowego w dużym stopniu zwiększa gwarancję bezpieczeństwa mieszkania. Istnieje cała gama systemów alarmowych, a ostatnio coraz więcej firm specjalizuje się w ich instalowaniu. System taki składa się z czujników, centralki i sygnalizatorów. Czujniki mogą reagować na otwarcie drzwi lub okien, na ruch w mieszkaniu, na stłuczenie szyby itp. Są one łączone w obwody podłączone do centralki. Każdy obwód, w zależności od potrzeb i możliwości centralki, może zabezpieczać oddzielne pomieszczenie, drzwi, okno lub np. domowy skarbiec. W momencie, gdy ktoś próbuje dostać się do mieszkania lub uszkodzić dowolny element systemu alarmowego, automatycznie uruchamiają się sygnalizatory akustyczne i optyczne. Dodatkowo system alarmowy może posiadać przycisk antynapadowy, pozwalający uruchomić sygnalizatory w chwili, gdy np. do mieszkania usiłuje ktoś wtargnąć mimo naszej obecności.

Samo zainstalowanie systemu, bez względu na to jak nowoczesny i niezawodny by on był, nie oznacza, że możemy czuć się już w pełni bezpieczni i pewni, że nikt nas nie okradnie podczas naszej nieobecności. Zdarza się bowiem i tak, że system prawidłowo zadziałał na włamanie, ale nikt z sąsiadów nie zareagował i nie wezwał policji, czy choćby nie podjął próby spłoszenia rabusiów. Dlatego dobrze jest uprzedzać sąsiadów o zainstalowanym systemie alarmowym i poinformować ich co mają robić, względnie kogo powiadomić w przypadku jego zadziałania.

Niektóre systemy alarmowe mogą być podłączone do linii telefonicznej i w chwili zadziałania alarmu mogą przekazać informację o tym, na jeden lub kilka numerów. W Polsce istnieją firmy zajmujące się ochroną mienia i osób. Firmy te oferują gotowość przyjmowania tego typu zgłoszeń i deklarują, że w ciągu kilku minut mogą dotrzeć do mieszkania, z którego otrzymały sygnał o włączeniu się alarmu.

Istnieją również systemy alarmowe typu sąsiedzkiego, w których systemy zabezpieczające pojedyncze mieszkania są ze sobą sprzężone i wzajemnie się uzupełniają, Zadziałanie alarmu w dowolnym mieszkaniu jest automatycznie sygnalizowane w pozostałych. W przypadku uszkodzenia systemu w jednym z mieszkań, pozostałe przejmują jego funkcje.

Decydując się na zakup określonego systemu alarmowego musimy zdawać sobie sprawę, że dobrany lub nieprawidłowo zamontowany system alarmowy, może wadliwie funkcjonować. Z tego względu zainstalowanie systemu alarmowego lepiej jest powierzyć firmie specjalizującej się w tym. Wybierając firmę dobrze jest przeprowadzić rozeznanie jej wiarygodności: jak długo istnieje, czy posiada stalą siedzibę, jak często i gdzie reklamuje się, czy posiada właściwe dokumenty na prowadzenie tego typu działalności, jakie daje gwarancje na wykonaną usługę i czy zapewnia serwis pogwarancyjny itp.

Podstawowe elementy systemu alarmowego to: centralka, sygnalizatory - akustyczny, optyczny (lub oba sprzężone w jeden), zamek szyfrowy, czujniki ultradźwiękowe, wibracyjne, a także tzw. kontaktrony magnetyczne. Ponadto to także przewody, którymi są przesyłane sygnały.

Elektronika, choć tak powszechna w systemach zabezpieczenia, jest tylko elementem wspomagającym dla typowych urządzeń mechanicznych - blokujących, zamykających, ścian, drzwi itp. Za jej pomocą natomiast możemy podstawowymi urządzeniami mechanicznymi np. sterować. Możemy także przesyłać sygnały alarmowe, rejestrować przebieg zdarzenia, a także monitorować stan całego systemu zabezpieczenia.

UWAGI  KOŃCOWE

• Gdy nastąpi włamanie do twojego mieszkania nie rób porządków! Nie sprzątaj i nie staraj się przeglądać rzeczy celem stwierdzenia co zginęło. W ten sposób zacierasz ślady i utrudniasz pracę policji. Najpierw zawiadom policję, a dopiero potem - po oględzinach miejsca zdarzenia ustal co zginęło.

• Bezwzględnie ubezpiecz swoje mieszkanie w jednej z firm ubezpieczeniowych. W przypadku nieszczęścia zminimalizujesz swoje straty, poprzez uzyskanie stosownego odszkodowania.

• Zwracaj uwagę czy Twoje mieszkanie nie jest obserwowane, czy Ty i Twoja rodzina również nie jesteście obserwowani.

• Wyposaż swoje mieszkanie w odpowiednie zamki i zawsze ich używaj.

• Nie oddawaj kluczy nieznajomym i niech tego nie robią Twoje dzieci. Wykształć w nich ten odruch. Gdy wyjeżdżasz, niech ktoś z rodziny wyjmuje listy ze skrzynki, włączy wieczorem światło i radio.

• Współdziałaj z sąsiadami w ochronie waszych mieszkań. Wiedz kiedy oni wyjeżdżają, a oni niech wiedzą kiedy Ciebie nie ma. Oczywiście ma to sens tylko wtedy, gdy macie do siebie zaufanie.

• Nie opowiadaj nigdy co posiadasz w domu i gdzie. I niech tego nie robią Twoje dzieci.

• Kiedy zauważysz, że w Twoim budynku lub w jego pobliżu kręcą się stale nieznajomi, powiedz o tym dozorcy, dzielnicowemu lub powiadom najbliższy posterunek policji.

• Pamiętaj numer telefonu najbliższego posterunku policji i zawsze korzystaj z niego, gdy masz podejrzenie, że może dojść do przestępstwa, gdy do niego doszło lub gdy zauważysz w otoczeniu coś niepokojącego.

• Oznakuj w sposób dyskretny swoje przedmioty wartościowe.

• Stosuj technicznie - niekonwencjonalne środki zabezpieczenia, np. nietypowe zamki, alarmy mieszkaniowe, blokady antywłamaniowe.

• Nigdy nie otwieraj nieznajomym, ani drzwi mieszkaniowych, ani wejściowych na klatkę, otwieranych na sygnał z domofonu.  

Pamiętajmy Chronimy również swój sklep, punkt usługowy...

Wielu z nas prowadzi działalność gospodarczą na własny rachunek. Nie zawsze jesteśmy właścicielami wielkiego zakładu przemysłowego. Najczęściej jest to mały sklepik, punkt usługowy, warsztat rzemieślniczy, kiosk... Stanowi on często dorobek całego życia i jedyne źródło utrzymania. Tego typu obiekty stają się często przedmiotem działań przestępczych takich jak włamania.

Zabezpieczając się przed włamaniem w naszym miejscu pracy wykorzystujemy opisane powyżej zasady poświęcone ochronie mieszkania.

*                 *                 *

We wszystkich sprawach dotyczących problematyki bezpieczeństwa zawsze możecie Państwo zwrócić się do dzielnicowego, który udzieli informacji lub porady. Jest on tym przedstawicielem policji, z którym najłatwiej utrzymać tzw. codzienny kontakt, i który najlepiej zna problemy występujące w jego rejonie służbowym.

Dzielnicowy jest także tą osobą, która pomoże Państwu ocenić stopień bezpieczeństwa Waszego mieszkania.

Wierzymy, że rady i uwagi, które kierujemy w tej broszurze do Państwa, przyczynią się do wzrostu Waszego bezpieczeństwa.

Wierzymy, że nie zlekceważycie ich i w swoim codziennym życiu zechcecie zwracać uwagę na problemy, które powyżej opisaliśmy.

Pamiętajcie Państwo!

Bezpieczeństwo to wspólna sprawa.

KOMENDA GŁÓWNA POLICJI         

BIURO SŁUŻBY PREWENCYJNEJ.      

Wersję internetową opracowano na podstawie wydawnictwa broszurowego Komendy Głównej Policji w poparciu akcji  BEZPIECZNE  MIASTO .

NIE BĄDŹ BIERNĄ OFIARĄ ...

           red@sezamek.com  2004